Zaledwie 10 minut jazdy od centrum
W pobliżu skrzyżowania ulic Jana Kazimierza i Sowińskiego na Woli wkrótce rozpocznie się budowa osiedla na mniej więcej 700 mieszkań. Będzie to pierwsza warszawska inwestycja mieszkaniowa spółki deweloperskiej należącej do Banku BPH.
Osiedle Jana Kazimierza powstanie w dwóch etapach. W pierwszym, którego budowa właśnie startuje, powstanie pięciopiętrowy budynek z dwukondygnacyjną dominantą, który pomieści 292 mieszkania. Ich metraże wahają się od niespełna 29 do 88 mkw.
- Przeważają mieszkania dwupokojowe. Nastawiamy się na osoby czynne zawodowo, szukające pierwszego mieszkania, dla których atutem będzie bardzo dobry, zajmujący zaledwie 10 min dojazd do centrum - mówi Zbigniew Sajdak, prezes spółki BPH Real Estate, która poprzez spółkę celową Jana Kazimierza Development jest inwestorem osiedla.
Blok zaprojektowł Michał Jaworski z pracowni Britt Plan. Elewacja wykończona zostanie kremowym i kawowym tynkiem, a cokoły od frontu piaskowcem. W loggiach pojawią się drewniane i stalowe elementy wykończeniowe.
Budynek w przekroju będzie przypominał literę "E" (będzie miał aż 11 klatek). Na każdym piętrze znajdą się przeważnie tylko cztery mieszkania. Inwestycja powstanie na działce o powierzchni ok. 8 tys. mkw. Do niektórych mieszkań na parterach będą przypisane ogródki. Większość mieszkań ma tarasy lub loggie. Windami będzie można dojechać do dwukondygnacyjnego podziemnego garażu na 300 samochodów. Osiedle zostanie ogrodzone, strzeżone i monitorowane przez kamery. W sąsiedztwie, przy samym skrzyżowaniu ulic Jana Kazimierza i Sowińskiego, znajdują się tereny zielone. Przewiduje je uchwalone w zeszłym roku studium zagospodarowania miasta. Prezes Sajdak zapewnia, że jego firma pomoże zagospodarować ten teren. - Zaproponowaliśmy już władzom dzielnicy rekultywację zieleni, przeprowadzenie nowych nasadzeń i wytyczenie alejek - mówi.
Mieszkania na osiedlu Jana Kazimierza kosztują od mniej więcej 8,5 do prawie 11 tys. zła za mkw. brutto. Dodatkowe ok. 30,5 tys. zł trzeba zapłacić za miejsce w garażu, a za kolejne ok. 3,5 tys. zł można dokupić komórkę lokatorską. Pierwsze 15 proc. ceny klienci wpłacają po podpisaniu umowy, trzy kolejne, 25-procentowe raty w trakcie budowy, a ostatnią ratę - tydzień po odebraniu kluczy. - Dla pierwszych klientów przygotowaliśmy rabaty sięgające 10 proc. - informuje Zbigniew Sajdak. Ze względu na to, że właścicielem spółki deweloperskiej jest Bank BPH, nabywcy mieszkań mogą liczyć na ułatwienia w przyznawaniu kredytów w banku.
Pół roku po rozpoczęciu budowy pierwszego bloku ma się zacząć realizacja drugiego etapu osiedla, w którym znajdzie się 400 mieszkań. Powstaną one w miejscu biurowca firmy Bakoma, który zostanie zburzony jeszcze w tym roku. Pierwszy etap zostanie zakończony w styczniu 2009 r., a drugi pół roku później.
Michał Wojtczuk
18 lipca 2007 Gazeta wyborcza

